niedziela, 21 grudzień 2008

Przeprowadzka gurami i inne zmiany

Wiele się zmieniło od ostatniego postu. Udało mi się zabłysnąć na gwiazdkę na Allegro i ruszyć nareszcie interesy. Warto było, choćby dla prezentów. I tak rybkom na Boże Narodzenie kupiłem grzałkę Aquael'a, aby zawsze miały ciepło. Duży gurami dostał kompana (albo kompankę), która jest mniejsza o połowę, stąd nie znam jej (jego) płci.

Pływa w akwarium od dwóch dni i nie powiem, było ciekawie. Duży gurami gonił często małego do upadłego tego mniejszego, więc on zaczął się chować przed jego wzrokiem. Na szczęście sytuacja została opanowana poprzez kilka wymyślnych sztuczek z mojej strony. Czasem nadal to robi.

Zrobiłem świąteczne porządki, rybki ustawiłem w poprzek ściany na biurku i oczyściłem akwarium.

Ponadto poszukałem młodego skalarka w sklepie, koloru mieszanego czarno-szarego, aby urozmaicić rybkom doznania wzrokowe ;)

sobota, 15 listopad 2008

Szczeniaczki buldoga angielskiego.

Przed chwileczką dowiedziałem się, że w lutym 2009 roku pojawią się szczeniaczki z hodowli buldoga angielskiego "Bachmat" w Bydgoszczy. Na stronie www.bachmat.vel.pl można do tego czasu obejrzeć uśmiechnięte szczeniaczki buldoga oraz napisać do właścicieli i zamówić szczeniaczka o czasie. Buldogi rządzą.

piątek, 7 listopad 2008

Gurami złote w akwarium świata wirtualnego.

Pomyślałem, że poprzednie rybki odwzoruję na komputerze. Użyłem 3d studio max 9 do modelowania, Photoshopa do stworzenia tekstur opierając się na tych zrobionych komórką, bo były niestety za małe.

Kolejnym krokiem, będzie ulepszenie płetw i pyszczka oraz skrzeli, a następnie pełny filmik na YouTube do skocznej muzyki ;)

czwartek, 6 listopad 2008

Najdziwniejsze rybki świata

Korzystając z chwili wolnego czasu, postanowiłem poświęcić trochę uwagi zdumiewającym okazom rybek innych gatunków. Oto zdjęcia kilku z nich.

Osobiście bardzo mi się podobają rybki nr 1, 7, 8, 10.





wtorek, 4 listopad 2008

Odzyskanie rybek ;)

Z przyczyny tego, że jedzenie Sera Vipan 100ml ze sklepu Aligator w Galerii Pomorskiej okazało się - niestety - przeterminowane, moje rybki prawdopodobnie zdechły.

Wybrałem się we wtorek na umówione już w poniedziałek spotkanie z kierownikiem sklepu zoologicznego, który po dłuższej konwersacji zgodził się na odstąpienie dwóch młodych osobników płci przeciwnej z gatunku Gurami złote, na poczet odszkodowania za poniesione straty wśród rybek.

Tak więc dzięki interwencji będzie można odbudować gatunek tych rybek w akwarium. A oto te śmieszne rybki w kilku ujęciach i w nowym otoczeniu:


sobota, 1 listopad 2008

Tęsknię za Wami rybki kochane. Wiedzcie, że zrobiłem wszystko. Dla mnie nie byłyście tylko rybkami, byłyście więcej niż to.

Niezapomniane przeżycia z gurami cz. 1 - ona i on

Film o gurami złotych "Ona i on", czyli uścisk miłości [obejrzyj]

Przyczyny śmierci gurami złotych i dwuplamistych.

Gurami złotei dwuplamiste odeszły z tego świata.

Prawdopodobnie zaatakowała je mocna odmiana ospy rybiej. Pomyślałem, że opowiem, co się działo.


[symptomy]


Choroba trwała tydzień (przypuszczalnie dłużej ze względu na podpływanie do góry zbiornika) i co dzień traciłem rybkę, a w ostatnim dniu straciłem trzy z nich.

Początkowe symptomy to podpływanie ryb do powierzchni akwarium, Ostatni tydzień to brak jedzenia, dwuplamiste gurami miały plamki białe (nie była to pleśniawka, bo ona obejmuje całe ciało).

Na złotych gurami można było zauważyć przy oczkach dookoła i przy płetwach bocznych ciemne zabarwienie. Ponadto płetwy miały białe zwieńczenia i brak jedzenia nosił za sobą brak odchodów. Początkowo w końcowym tygodniu odchody u niektórych rybek, które mogły jeszcze - wydawały się przezroczyste i cienkie.

Ostatnim symptomem jest pływanie okresowo szybkie z oddalonych zakątków zbiornika w inne ustronne miejsca, pływanie pionowe i osiadanie na dnie, a następnie całkowity zanik ruchów.

Co ciekawe, glonojady, tak dwuplamisty jak i złoty nie ucierpiały od tej choroby.

Kąpiel wyizolowanych rybek w roztworze soli jodowej w ilości 10g/litr tylko przyspieszył śmierć 3 rybek jednocześnie.

Zauważyłem też, że rybki zaatakowane tym "czymś" rzadziej poruszają oczkami i nie przyjmują pokarmów, z początku tygodnia wypluwały jedzenie po wciągnięciu, jakby im nie smakowało.

[badania]

Sekcja jednej z rybek nie stwierdziła żadnych oznak zakażenia wątroby i serca. Jelito było śmietankowo przezroczyste. Ph wody, azotany i Co2 w normie. Temaperatura 26 stopni. GLony - brak (dzięki dwum glonojadom).


[akwarium]

Wielkość akwarium: 20 litrów
Oświetlenie: średnie
Dżwięk: umiarkowany

czwartek, 30 październik 2008

"Strzałka" odeszła w pokoju.

Dzisiaj przerażenie ogarnęło moje oblicze, gdy jedna z rybek, "Strzałka" odwróciła się do góry nogami i przestała pływać. Niech Bóg ją przyjmie w swe ramiona.

Inne rybki też nie chcą jeść jak ta co odeszła. Prawdopodobnie to pH wody (odczyn zasadowy pewnie za duży jest), lub co gorsza są chore. Coś co narusza szyszynkę, układ pokarmowy i to wszystko wiąże się z wodą i percepcją jedzenia jako niesmaczne przez mózg.

Postaram się odratować pozostałe rybki.

piątek, 24 październik 2008

Jak odstresować gurami w formie zabawy

Długo myślałem nad tym, jakby tu urozmaicić otoczenie moich pupilków, choć takie niegrzeczne niektóre są, szczególnie ten jeden, duży co podszczypuje inne :)

Zauważyłem, że gurami gryzą, gdy są zestresowane, a przyczyną tego może być:
- silne turbulencje wody akwariowej (filtr, bąbelki mogą być ;) )
- intensywne oświetlenie,
- brak kryjówek,
- szybkie i aktywne ryby,
- dynamiczne otoczenie akwarium.

Dlatego można a nawet trzeba:
- zbudować kilka nieoświetlonych tuneli z trawką na wierzchu (samodzielnie np. z plastikowych butelek),
- kilka zielonych daszków na drewnianych podpórkach,
- domek z muszelek lub inny (taki, aby glonojady się nie ukrywały przypadkiem i nie leniuchowały),

Wtedy jest okej.

Lecz jeśli będzie tarło, czyli jakiemuś samcowi "fiknie w główce", to powyższe niewiele zmieni, gdyż wtedy samiec dba o swoje terytorium i szczypie co popadnie. Nie oznacza to, że on wygra z innym samcem, nawet jeśli jest dominujący. Wiem, bo oberwał - nie wiem kiedy - od innego, choć nadal dominuje.

Najlepiej odstawić go z samicą na 2 dni, poczekać na gniazdo, które pilnować będzie samiec z ikrą (wtedy odstawiamy samicę koniecznie), potem narybkiem (odstawiamy samca). Oczywiście dajemy dobre napowietrzanie, gdyż narybek nie ma jeszcze rozwiniętego organu labiryntowego.

To tyle informacji na dzisiaj.

Nocne zabawy gurami

No i pojawiły się malutkie problemy:
- dwuplamisty guramik ma na grzbiecie kilka białych plamek,
- złoty gurami (największy) lekko użarty kawałek grzbietu,
- pozostałe dwa dwuplamiste i ten powyżej, straciły łuski.

A więc poniekąd wiem czemu.

Złoty gurami dostał po głowie :| gdy zgasiłem światło w akwarium. Wzięłem go do plastikowego słoiczka i dodałem odrobinę aloesu (dwie krople) i delikatnie przemyłem okolice ranki (wyżarcia). Ciężko było, bo rybka była w nieustannym ruchu. Użyłem nasiąkniętej pałeczki do uszu. Leżała spokojnie w mojej dłoni.

Podobnie zrobiłem z plamkami, choć powinienem użyć silniejszego specyfiku z rodziny "meta". Lecz obecnie nie kupiłem, więc ratowałem się czym mogłem.

Codo łusek, to nie wiem. Wszystkie 3 jednocześnie straciły i wyglądają jak "łyse pieski" :) Albo zbieg okoliczności, albo przenosiny tymczasowe na czas zamiany wody i oczyszczania akwarium były tego przyczyną.

Sprawa nr 3 pozostaje nadal otwarta :)

sobota, 13 wrzesień 2008

Magia dotyku, czyli co zrobić, aby rybki podpłynęły ;)

Rybki najbardziej doceniają jedzonko. Gdy je karmisz lepiej i częściej, choć niekoniecznie więcej, przyzwyczajają się do tego, że jesteś im bliski. W chwili zanim podasz im jedzonko, pocmokaj trochę i daj wtedy im się porządnie najeść.

Stopniowo zacząłem zauważać, że rybki podczas jedzenia nie zauważają jak próbuję je głaskać po grzbiecie. Niektóre to lubią inne - jeszcze - nie. W każdym razie zaaferowane świeżym jedzonkiem pływającym po powierzchni, nieznacznie przechylają się na bok i można je głaskać aż do zakończenia posiłku, choć i potem dają się namówić na drobne, hmm, masaże ;)

Takie są moje rybki.

Ktoś ma inny pomysł na zabawę z rybkami?

wtorek, 2 wrzesień 2008

Tejemnice rybek gurami ;)

Niejeden raz zastanawiałem się, dlaczego gurami złote (dwuplamiste też) podpływają do tafli akwarium, by z ochotą złapać powietrze.

Dzisiaj, po 1,5 miesiąca szperając w angielskiej wersji wikipedii odnalazłem informację, że rybki, zwane też labiryntowymi, mają specjalnie skonstruowany organ labiryntowy, który - w odróżnieniu od skrzel - umożliwia im pobieranie tlenu bezpośrednio z powietrza!!

Pomyślałem, że fajnie, jeszcze tylko małe nóżki i rączki i "prawie jak człowiek" hehee.

Skąd pochodzą i jak powinny żyć gurami złote ;)

Gurami powinny żyć przede wszystkim dobrze i wygodnie ;) Dlaczego? Bo to Twoje rybki. Bo pochodzą z ciepłych krajów. Tak tak. Dokładniej z Tajlandii i Borneo.

Idealne warunki dla moich rybek to: 27 stopni wody, oraz jej odczyn (kwaśność) 6.8pH oraz świeże jedzonko oczywiście ;)

Rybki te nazywać możemy gurami złote, Trichogaster Trichopterus (z łaciny) lub rybki trójkropkowe (ang. Three Spot Fish). Osobiście wolę tę pierwszą nazwę hehe.

Zdjęcia moich ulubieńców




Oto kilka fotek moich rybek. Dbam o nie od niedawna, lecz skoro mam czas (bo moja miła nie ma internetu), to im też dam odrobinę miłości ;)

Wkrótce będę myślał nad ich imionami, tylko jak je skojarzę z rybkami? Są takie podobne do siebie ;-)

Co zrobić, aby akwarium lśniło i było czyste

Jest kilka rzeczy jakie brudzą akwarium:
- glony,
- odchody rybek,
- pożywienie,

Pożywienie jest zazwyczaj jedzone, lecz filtr z czasem należy umyć dokładnie, więc fajna sprawa.

Odchody rybek niestety trzeba zbierać z dna wężykiem do naczynia. Trzeba uważać, aby się nie napić podczas zasysania ;)

Glony to przedziwne "stwory". Brudzą akwarium i odbierają tlen naszym rybkom. Dlatego można czyścić akwarium (u mnie 15 litroww) lub kupić:

- ok. 20 ślimaków wodnych,
- 2 małe glonojady.

I tutaj miła niespodzianka. Kupująć dwa glonojady, oczywiście małe, wybrałem również w dwóch kolorach: dwu-plamisty i złoty. Spryciule śmigają po ściankach akwarium i jest błysk.

Początkowo było im trudno, bo musiały się nauczyć, gdzie co jest. Raz jeden glonojad wcisnął się w dziurkę modelu Atlantydy i choć nie było tam żadnego glonu, pomachiwał ogonkiem.

Jak zdobyłem rybki.

To była prosta sprawa. Wystarczyło jedno mrugnięcie rybek i wiedziałem, że to te jakie chce.

A tak na poważnie, to po prostu przechodziłem koło sklepu zoologicznego i po godzinie, kupiłem wszystko od A do Z. Wcześniej myślałem już nad zakupem rybek, jednakże jako normalny chłopak, nie sądziłem, że to takie fajne hobby.

Kupiłem 7 rybek o wdzięcznej nazwie Gurami w kolorze 4 złote i 3 dwu-plamiste. Za pierwszym razem, gdy czyściłem akwarium, minęły 2 tygodnie i zmieniłem wodę i oczyściłem sypkie białe kamyczki. Ułożyłem z powrotem lśniąco-biały zamek Atlantydy i wlałem jednodniowej wody wodociągowej z plastikowych, otwartych butelek.

Rybki zawsze miały dobrze. Początkowo dawałem im Vipan i dla odmiany jakieś inne standardowe płatki, lecz od tygodnia karmię je mieszanką Vipanu oraz odżywki na wzmocnienie koloru. Chcę by nadal były złote.

A jak urosły. Gurami są przepiękne.
Katalog Stron www Akwarystyka Moje Hobby Katalog Stron - MebleNet.pl Katalog Stron Hurricane Katalog Stron